KLAN. HONOR PONAD ŻYCIE, ADRIENNE YOUNG


Tytuł oryginału: Sky in the Deep
Autor: Adrienne Young
Liczba stron: 293
Tłumaczenie: Grzegorz Gołębski
Wydawnictwo: Young
Data wydania: 17 kwietnia 2019

Siedemnastoletnia Eelyn urodziła się po to, aby walczyć u boku swoich pobratymców z plemienia Asków w odwiecznej wojnie z plemieniem Rikich. Jej życie jest brutalne, ale dziewczyna kieruje się prostą zasadą, która głosi, że musi walczyć, aby przetrwać.
Pewnego dnia Eelyn przeżywa szok – widzi swojego brata walczącego po stronie wroga. Brata, którego śmierć zobaczyła na własne oczy pięć lat temu. Brata, który okazał się zdrajcą.
Wojowniczka trafia w niewolę do wioski plemienia Rikich, gdzie zmierzy się ze srogą zimą i atakami bezlitosnych wrogów rodem z legend. Aby uciec, musi zaufać Fiskemu, przyjacielowi jej brata. Razem będą zmuszeni zjednoczyć zwaśnione klany, by stawić czoła wspólnemu wrogowi.
- Wydawnictwo Young

Są takie książki, które zachwycają już od pierwszych stron i najchętniej nie odkładałoby się ich, aż do ostatniego rozdziału. Klan to zdecydowanie jedna z nich. Czytając ją zatraciłam się do tego stopnia, że nawet nie zorientowałam się, kiedy ją skończyłam. Miałam ochotę zacząć od początku, żeby ponownie przeżywać wszystko z głównymi bohaterami. Właśnie po tym poznaje się dobre książki.

Pierwszy raz spotkałam się z fabułą osadzoną w realiach świata wikingów. Mnóstwo przemocy, bitew oraz dzikości nadały tej książce naprawdę niepowtarzalny, mroczny klimat. Nie był on jednak opisany w brutalny, czy gorszący sposób, wręcz przeciwnie. Adrienne Young posługuje się wyjątkowo lekkim i obrazowym piórem, dzięki czemu przez Klan się wręcz płynie.  

Historia Eelyn jest jednak nieco przewidywalna i jej rozwój mnie osobiście nie zaskoczył. Zauważyłam to dopiero po skończeniu książki, w której naprawdę  dużo się dzieje. Klan jest przepełniony akcją, dzięki czemu nie da się przy nim nudzić. 

Uwielbiam głównych bohaterów! Są wykreowani niezwykle realnie, a ponadto wzbudzają ogromną sympatię. Szczególnie polubiłam Eelyn. To wręcz genialna żeńska postać. Rzadko się zdarza, że kobiety w książkach mnie nie irytują. Eelyn była zarazem silna, pewna siebie i rozważna. Nie podejmowała pochopnych decyzji, wszystko musiała przemyśleć i właśnie to niezwykle mi w niej imponowało. Nie mogę też pominąć jej rozwoju w trakcie całej historii. Z kolei Fiske to mój kolejny książkowy mąż. To atrakcyjny, nieco mrukliwy i groźny wojownik, który zyskał moja sympatię od samego początku...

Klan jest pewnego rodzaju powiewem świeżości w fantastyce młodzieżowej. Adrienne Young napisała książkę, która nie tylko zapada w pamięć, ale także sprawia, że czytelnik nie może się doczekać, aż wróci do tej wspaniałej historii. Piękny język i wciągająca fabuła sprawiły, że będzie to jedna z moich ukochanych książek. Zdecydowanie powinniście ją przeczytać!

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Young 


7 komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.