poniedziałek, 7 marca 2016

Strażnicy Historii, Damian Dibben




 Hej, czas na drugą recenzję, tym razem serii napisanej przez Damiana Dibbena. Nazywa się "Strażnicy Historii" i ma 3 części. Każda opowiada o innym wydarzeniu, ale radziłabym  czytać po kolei. Pierwsza ma tytuł "Nadciąga Burza", druga "Circus Maximus", a trzecia "Chiński Ekspres".
   Część pierwsza opowiada o Jake'u Djones, którego rodzice zaginęli bez wieści. Chłopak poznaje ich zdumiewający sekret: oboje należą do Tajnych Służb Straży Historii, stowarzyszenia, którego członkowie podróżują przez stulecia, aby udaremniać poczynania złoczyńców manipulujących przy dziejach świata. W poszukiwaniu rodziców Jake przenosi się z Londynu XXI wieku do dziewiętnastowiecznej Francji, gdzie trafia do Punktu Zero, głównej siedziby strażników historii. Tam poznaje barwną grupę młodych agentów i wraz z nimi wyrusza do epoki renesansu, aby podjąć misję ratowania dziejów przed złowrogim Zeldtem, który zamierza zniszczyć świat, jaki znamy.
   Została mi ta książka polecona i mimo, że nie zachęcił mnie opis to przeczytałam ją. Wydarzenia w wielu książkach rozwijają się długo, dlatego bardzo się zdziwiłam, że w tej już pierwszy rozdział był ciekawy, a jest to duży atut. Osobiście nie interesuję się historią (poza starożytnością), ale fakty zawarte w tej powieści nie raziły mnie, a wręcz ciekawiły. Bohaterowie są świetnie napisani, jest wiele zwrotów akcji oraz wiele wątków. Czytając tą książkę próbowałam sama rozwikłać zagadki i połączyć ze sobą pozornie nie pasujące wątki. Serdecznie zapraszam do przeczytania :) ~Jules
 


2 komentarze:

  1. Hej Jules. To faktycznie fajna książka. Także dla starszyzny plemiennej, czyli rodziców. O ile lubią trochę magii przeplecionej z historią w książkach ;-)

    OdpowiedzUsuń