piątek, 18 marca 2016

Seria Szeptem, Becca Fitzpatrick

   




   Hej, długo mnie tutaj nie było. Miałam dużo spraw na głowie, a poza tym chciałam skończyć serię "Szeptem" i dopiero całość skomentować. Tak więc nie przedłużając przechodzę do recenzji.
   Seria składa się z czterech części (Szeptem, Crescend, Cisza i Finale). Każda z nich ma osobny wątek główny, który w połączeniu z innymi składa się na całą fabułę. Pierwsza część opowiada o dziewczynie o imieniu Nora i tajemniczym oraz zabójczo przystojnym Patch'u. Nic więc dziwnego, że szesnastolatka ulega jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczynają dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że... Zacznie się wierzyć w Upadłe Anioły, Nefile oraz inne istoty nie z tego świata. Z czasem dziewczyna zagłębia się w nieznany dotąd świat i zdaje sobie sprawę, że znajduje się w ogromnym niebezpieczeństwie, czyli w samym środku walki pomiędzy dwoma skłóconymi gatunkami. 
   Pochłonęłam całą serię w cztery dni i nie spałam po nocach, aby tylko się dowiedzieć co będzie dalej. Książki mają wiele zalet. Między innymi bardzo trzymają w napięciu i posiadają wiele zwrotów akcji. Nie jest to książka dla osób nie lubiących romansów i fantasy, ponieważ tutaj wszystko opiera się na tych dwóch gatunkach. Powieść jest napisana w mrocznym stylu, a całość jest owiana tajemnicą. Podczas czytania wielokrotnie starałam się rozwikłać zagadki i powiązania pomiędzy bohaterami i wątkami.
   Podsumowując: serdecznie polecam tę serię dla wszystkich fanów gatunku fantasy i romansów!  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz