sobota, 18 lutego 2017

Kiedy pada deszcz, Lisa De Jong

Tytuł oryginału: When it rains
Autor: Lisa De Jong
Seria: Rain (#1)
Liczba stron: 422
Tłumaczenie: Katarzyna Agnieszka Dyrek
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 22 czerwca 2016
Odkąd sięgam pamięcią, Beau Bennett był moim najlepszym przyjacielem. Kochałam się w nim, zanim wszystko się zawaliło. Teraz chłopak chce ode mnie czegoś więcej, ale nie jestem w stanie mu tego dać. Wszystko się zmieniło. Chciałabym móc powiedzieć mu dlaczego, ale nie potrafię. Nie wiedziałam, jak bardzo go potrzebuję, póki nie wyjechał. Pewnego dnia do miasta zawitał Asher Hunt. Chłopak o ciemnych, urzekających oczach i zarozumiałym uśmiechu tchnął życie w to, co ze mnie pozostało. Pomógł mi zapomnieć o bólu, który więził mnie już od tak dawna. 
Byłam zraniona. 
Zostałam ocalona. 
Odzyskałam nadzieję. 
Tamtej nocy myślałam, że to koniec mojej historii, jednak teraz wiem, że był to jej nowy początek.
Przynajmniej dopóki pewien sekret nie wywrócił mojego świata do góry nogami… 
Ponownie.

- Wydawnictwo Filia 

"Kiedy pada deszcz" to jedna z tych książek, która zapewnia nam huśtawkę emocji. Już od pierwszych stron czytelnik zostaje rzucony na głęboką wodę i musi się uporać z łamiącym serce opisem przeżyć głównej bohaterki. Czasami płakałam i śmiałam się równolegle. Lisa De Jong wyzwala w nas tak wiele emocji jednocześnie. I myślę, że właśnie to było najpiękniejsze w tej powieści.   

"Nauczył mnie wielu rzeczy. Nauczył mnie, że póki oddycham, moje życie nie jest skończone(...) Może i nie mam kontroli nad wszystkim, co mnie spotka, ale to ja decyduję, jak to przyjąć..."


Dużym atutem książki jest jej styl. Autorka ma lekkie pióro, dzięki czemu powieść czyta się przyjemnie ale też szybko. Dodatkowo narracja pierwszoosobowa, na którą się zdecydowała pozwala nam dokładniej poznać myśli Kate oraz jej emocje. Sprawia to autentyczność, którą Lisa De Jong zaskoczyła mnie najbardziej. Wielu powieściom z tego gatunku brakuje właśnie wiarygodności, której nie można odmówić tej książce. Dużą zasługę przypisałabym bohaterom, którzy są świetnie wykreowani. 

"To zadziwiające, jak wiele razy w życiu powiedziałam "chcę to kiedyś zrobić", nie myśląc o tym, że "kiedyś" może nigdy nie nadejść. Nigdy już nie przyjmę jutra za pewnik..."

Należy jednak wspomnieć, że powieść nie odznacza się oryginalnością. W książce schemat goni schemat i nic się nie zmienia, aż do końca. "Kiedy pada deszcz" zdecydowanie nie odbiega fabułą od innych młodzieżówek. Zapewniam Was, że zakończenie nie będzie dla Was zaskoczeniem, a wiele tajemnic przewidzicie dużo szybciej niż zostaną wyjawione. Mimo tej szablonowości powieść czytało się wspaniale.  

"Myśl o mnie, kiedy pada deszcz. Będę Twoim parasolem. Będę ochroną przed burzą, kiedy życie stanie się nieznośne. Nie pozwól, by deszcz Cię zmył. Raczej daj mu podlać swoje nowe życie..."

"Kiedy pada deszcz" to zdecydowanie jedna z tych książek, których nie zapomnę. Jest to wzruszająca historia opowiadająca o dziewczynie, która podnosi się po tragedii oraz o chłopku, który uczy ją jak żyć. To powieść, która pokazuje, że po każdym deszczu w końcu wschodzi słońce...

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Filia.


6 komentarzy:

  1. Bardzo, bardzo, bardzo chcę przeczytać tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam już jakiś czas temu i bardzo miło wspominam. Zdecydowanie książka warta przeczytania. :)
    Pozdrawiam,
    moonybookishcorner.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Przejadł mi się już motyw przyjaciela z dzieciństwa, który chce czegoś więcej. Ale gdybym jednak się rozmyśliła, to wybiorę ten tytuł, skoro styl autorki jest sporym atutem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ale to bardzo chcę przeczytać tę książkę. Będę musiała w końcu ją zdobyć :)
    Pozdrawiam,
    Zagubiona w słowach

    OdpowiedzUsuń
  5. Powielanie schematów nie zawsze jest minusem- zależny jak autor/autorka do tego podejdzie. "Kiedy pada deszcz" bardzo mi się podobało. Kolejne tomy są troszkę gorsze, ale dalej przyjemnie się je czyta :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam i mi się podobała, i nawet nie przeszkadzało mi w niej, że schematy się powtarzały :)

    OdpowiedzUsuń