piątek, 7 kwietnia 2017

ZŁY ROMEO, LEISA RAYVEN

Tytuł oryginału: Bad Romeo
Autor: Leisa Rayven
Seria: Starcrossed (#1)
Liczba stron: 435
Tłumaczenie: Martyna Tomczak 
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 29 marca 2017
Cassie była uroczą dziewczyną z wielkimi ambicjami. Piekielnie zdolny Ethan miał reputację złego chłopca. Zagrali Romeo i Julię – i zmieniło się wszystko. Wielka miłość, jak w dramacie Szekspira, była im pisana. Jednak „zły Romeo” złamał „Julii” serce...Kilka lat później grają razem na Broadwayu. Gdy spotykają się na scenie, są zmuszeni do konfrontacji z własnymi emocjami. Ethan próbuje odzyskać zranioną Cassie, jednak oboje w niczym nie przypominają siebie sprzed lat...Czy kiedy kurtyna opadnie, ujawnią, co tak naprawdę kryje się w ich sercach?
- Wydawnictwo Otwarte 


O książce "Zły Romeo" wspominałam już na moim blogu w poście "Premiery książek, na które czekam"Podczas tej lektury spodziewałam się fajerwerków emocji. Miałam nadzieję przeczytać oryginalny romans, który zapamiętam na długo.  

W książce "Zły Romeo" równolegle śledzimy dwie historie- jedną obecnie, drugą w przeszłości. Takie przeplatanie akcji zapobiega monotonii. W jednej chwili jesteśmy na studiach- w szkole teatralnej, gdzie rodzi się uczucie miedzy Ethanem i Cassie. W następnej, mającej miejsce sześć lat później, widzimy tych samych bohaterów w trakcie prób do nowej sztuki na Broadwayu. Są to jednak zupełnie inne osoby. 

Dawno nie spotkałam się z książką, gdzie tak bardzo irytowali mnie główni bohaterowie. Młoda Cassie to naiwna dziewczynka z dobrego domu. Poznajemy ją, gdy wszystkim wokół próbuje zaimponować, równocześnie rezygnując z własnych przekonać. Natomiast Ethan to zamknięty w sobie chłopak, który wiecznie się nad sobą użalał. Nie mogę jednak tylko ich krytykować, ponieważ ich starsze wersje bardzo polubiłam. Cassie stała się asertywna, także względem Ethana, którego nie przyjęła z otwartymi ramionami. Z kolei Ethan nabrał pewności siebie i nareszcie wiedział czego chce od życia. 

Nie mogę odmówić autorce lekkiego pióra. Jej styl pisania to duży atut tej książki. "Złego Romea" czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Niestety powieść straciła wiele w moich oczach przez erotyczne przemyślenia Cassie. Lubię erotyki jednak, to co zafundowała nam Leisa Rayven było po prostu niesmaczne. Wielokrotnie miałam ochotę przerzucić parę stron lub parsknąć śmiechem i to nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. 

Nie mogę jednoznacznie powiedzieć, że książka mi się podobała. "Zły Romeo" to bardzo nierówna lektura. Ma wiele zalet, ale także wad. Momentami miałam ochotę wpisać ją na listę ulubionych książek, a innym razem rzucić w kąt i jak najszybciej o niej zapomnieć. Mimo to już czekam na kontynuację, gdyż jestem bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy Cassie i Ethana. Mam tylko nadzieję, że tym razem się nie rozczaruję. 




7 komentarzy:

  1. Nie ułatwiłaś mi zadania swoją recenzją ;) Z jednej strony chciałabym poznać tę historię, z drugiej - rzadko trafia się na dobre erotyki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że są różne opinie o książce. Ja jestem jej ciekawa, więc z chęcią po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tą książkę w koszyku w księgarni internetowej i chyba jednak się na nią zdecyduję, ma dużo sprzecznych opinii i muszę sama się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z początku bardzo chciałam po nią sięgnąć, teraz już trochę mniej, ale chyba jednak się zdecyduję, nie ma jak samemu rozwiać swoje wątpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiałam się nad tą książką, ale teraz już wiem, że z pewnością po nią nie sięgnę 😝

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawiałam się nad tą powieścią, bo bardzo mnie zainteresowała. Chyba ją przeczytam, bo chcę jednak sama ocenić. :) Pozdrawiam!
    Osobliwe Delirium

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę ją przeczytać ze względu na sam tytuł :D
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń