piątek, 21 kwietnia 2017

Flower jak kwiat, Elizabeth Craft i Shea Olsen

Tytuł oryginału: Flower
Autor: Elizabeth Craft, Shea OLsen
Seria: ---
Liczba stron: 320
Tłumaczenie: Maria Jaszczurowska
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: 17 lutego 2017
  Charlotte: Zawsze marzyłam o trzech rzeczach: By mieć najlepsze oceny w klasie.By babcia była ze mnie dumna.I przede wszystkim: by osiągnąć to, czego nie udało się nikomu z mojej rodziny- dostać się na Uniwersytet Stanforda. Obiecałam sobie, że nigdy nie pozwolę, by ktoś odwiódł mnie od moich planów. Ale to było przed Tate'm...                                                        Tate: Popełniałem błędy. Raniłem ludzi. Nie mogę cofnąć czasu, ale pomyślałem, że jeśli zaplanuję każdy ruch, to nam się uda...                                       Charlotte: Nie mogę uwierzyć, że w ogóle się na coś takiego zgodziłam...
- Wydawnictwo Literackie

Książka zdecydowanie nie może się poszczycić oryginalną ani zaskakującą fabułą. Powiedziałabym nawet, że historia opiera się głównie na rozstaniach i powrotach bohaterów. Dodatkowo wydaje się być zupełnie nierealna. W prawdziwym życiu opisana historia jest mało prawdopodobna. Jednak z drugiej strony książka nie jest tak banalna, jak mogłoby się wydawać. Jest w niej wiele wartościowych wątków. Bardzo podobało,że autorki pokazały jak miłość jest w stanie bardzo zawrócić w głowie. Dla tej jednej jedynej osoby potrafimy rzucić wszystko.  

Niestety, Tate nie zdobył mojej sympatii. Ten chłopak był tak irytujący, że czasami zastanawiałam się co Charlotte w nim widzi. Tate był jednym z tych bohaterów, którym się wydaje, że mając pieniądze, mogą wszystko. Przez całą książkę obnosił się z tym, że jest bogaty. Dodatkowo jego męczeństwo sprawiło, że był dla mnie niemęski. Na szczęście bardzo polubiłam Charlotte. Jej konsekwentne dążenie do celu oraz oddanie, zarówno rodzinie jak i Tate'owi. Było to bardzo imponujące. 

"Flower jak kwiat" to bardzo lekka książka. Idealnie nadaje się do przeczytania po ciężkim dniu, gdy nie mamy już siły na nic bardziej wymagającego. Nie jest to jedna z tych powieści, która skłania do refleksji lub wyzwala w nas lawinę emocji. Mimo to bardzo przyjemnie mi się ją czytało i zdecydowanie polecam Wam tę pozycję. 



1 komentarz:

  1. Nie słyszałam o tej książce wcześniej :) Mimo iż wydaje się taka mało oryginalna, to jednak trochę mnie zaciekawiłaś, więc jak wpadnie mi w ręce może się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń