sobota, 12 listopada 2016

Między wierszami, Tammara Webber

Tytuł oryginału: "Between the Lines" 
Autor: Tammara Webber
Seria: Between the Lines (tom 1)
Liczba stron: 382
Wydawnictwo: Jaguar
Tłumaczenie: Iwona Wasilewska
Moja ocena: 3/5 (przeciętna) 













Reid, mimo że ma dopiero osiemnaście lat, już od dłuższego czasu robi karierę w Hollyood. Ma mnóstwo wiernych fanek, zawłaszcza wśród nastolatek, i świetnie się z tym czuje.                                                                       Emma już od wczesnego dzieciństwa występuje w reklamach, światła kamer to dla niej nic strasznego. W głębi duszy marzy jednak o tym, by być normalną dziewczyną.                                                                                       Zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia. Prawdziwe uczucie wymaga jednak szczerości, a żadne z nich - obawiając się kolejnych rozczarowań- nie potrafi się do końca otworzyć, nie ma odwagi pójść do przodu bez wskazówek reżysera. 
Zabierając się za tę pozycję nie obiecywałam sobie zbyt wiele. Opis książki był banalny, stąd spodziewałam się, że treść będzie taka sama. Niestety się nie pomyliłam. A szkoda, bo moje wcześniejsze "spotkania" z tą autorką wspominam bardzo dobrze. Tym razem od samego początku książka mi nie podpasowała. Czytając historię stworzoną przez Webber nie mogłam doszukać się niczego odkrywczego. "Między wierszami" to po prostu powielająca schematy powieść, która w trakcie czytania nie zadziwi nas w żadnym momencie.

Ciężko czyta się książkę, w której niemal wszyscy bohaterowie są irytujący. Emma została stworzona jako typowa nastolatka, naiwna, infantylna i nie mogąca się zdecydować kogo kocha. Notoryczne zmiany decyzji oraz jej "głupiutkie" przemyślenia powodowały, że rozdziały pisane z jej perspektywy były dla mnie katorgą. Reid natomiast to zadufany w sobie egoista, który wywoływał u mnie autentyczne zgorszenie. Jedyną osobą, którą szczerze polubiłam był Graham, któremu autorka niestety nie poświęciła wystarczająco dużo uwagi.

"Między wierszami" będzie trafionym wyborem dla osób, które szukają "niezobowiązującej lektury". To idealna powieść dla tych, którzy chcą spędzić czas z cukierkową historią o nastolatkach. Mimo, że książka mnie nie powaliła i tak zamierzam przeczytać jej drugą część ("Tam gdzie Ty"). Pozostaje mieć nadzieję, że fabuła będzie bardziej oryginalna, a główni bohaterowie dojrzeją emocjonalnie i staną się intrygujący dla czytającego.

6 komentarzy:

  1. Czytałam już recenzję o podobnych odczuciach, szkoda ze książka nie zachwyca, ale myslę, że kiedys i tak się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam jej obecnie w planach. Ale na jakiś leniwy wieczór, czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ci irytujący bohaterowie trochę mnie martwią, ale książkę i tak przeczytam, bo już czeka w czytniku. Poprzednie powieści autorki miło wspominam i po prostu po Twojej recenzji nie będę się spodziewała fajerwerków po "Między wierszami" :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam zupełnie nic o tej książce, ale wydaje się być godna uwagi :) pozdrawiam! http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Z jednej strony bardzo chciałabym zapoznać się z tą książką, a z drugą ci denerwujący bohaterowie naprawdę mnie odstraszają, bo mam dość postaci zachowujących się infantylnie i po prostu głupio. Może dam jej szansę, gdy będę miała ochotę na większy odmóżdżacz ;)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje mi się, że jest to całkiem miła historia na jesienny wieczór ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń