czwartek, 14 kwietnia 2016

Niezwyciężona 1, Marie Rutkoski


Ona jest córką generała- Valorianką, a On niewolnikiem- Herrańczykiem. Wszystko ich dzieli, aż do pamiętnej aukcji, kiedy Kestrel kupuje Arina. Żyli w zupełnie innym świecie.  Kestrel, w świecie plotek, bali, pojedynków oraz intryg. Arin w świecie, w którym jego lud czeka tylko na możliwość zemsty. Czy dwa wrogie ludy mogą się połączyć? Kogo wybrać, gdy masz do wyboru swój kraj lub swoją miłość? Zrezygnujesz z głowy czy z serca?

"Głos Kestrel zabrzmiał dziwnie głucho. -Pięćdziesiąt zwrotników. W ciszy, która zapadła nagle nad areną, westchnienie Jess zdawało się głośne niczym wystrzał. -Sprzedany!- wrzasnął mistrz aukcji[...]  Miała wrażenie, ze uginają się pod nią kolana. Co ona najlepszego zrobiła?  "
 
Książka zachwyciła mnie już samym opisem z tyłu. Nie zdradza on fabuły, ale pozwala nam się zorientować w jej tematyce. Sama okładka nie zachwyciła mnie, ale mimo wszystko pasuje do całej powieści. Środek jest o wiele lepszy, ponieważ czcionka jest przyjemna, a na początku znajduję się mapa, która pozwala nam się zorientować o jakiej krainie mówi bohater.
 
Jeśli chodzi o samą historię, to nie zawiodłam się. Całość jest dopracowana, a wiele wątków bardzo zaskakujących. Przez całą książkę czułam się jak na rollercoasterze. Czuło się napięcie jadąc w górę, do jakiegoś punktu kulminacyjnego, a następnie zjeżdżając gwałtownie w dół niedowierzanie i swego rodzaju ulgę, że już coś się wyjaśniło.
 
Bohaterowie są świetnie napisani. Autorka oddała ich charakter fenomenalnie, a dodatkowo idealnie dobrała go do ich przeżyć. Zróżnicowane postaci eliminują monotonię. Intrygi, plotki i brudne sekrety wzbogacają historię oraz dodają powieści humoru. Wątek miłosny, który zdawałoby się, że jest najważniejszy nie został napisany nachalnie, mimo że cały czas gdzieś się przewija.
 
Właśnie skończyłam drugą część (z trzech) i jestem nią równie zadowolona co poprzednią. Dlatego też serdecznie zachęcam do przeczytania tych fantastycznych książek!~Jules  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz