poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Przeznaczeni, Bourne Holly

   
Hej, na początku przepraszam za moją długa nieobecność, ale nie miałam internetu. Drugą sprawą jest to, że teraz posty będą pojawiały regularnie- w soboty lub niedziele.  Dzisiaj ocenię książkę pod tytułem "Przeznaczeni", która została napisana przez Bourne Holly. 
   Opowiada ona o Poppy i Noe, dwójce nastolatków pochodzących z Anglii. Poppy nigdy nie wierzyła w miłość. Uważała, że jest to zjawisko stworzone na potrzeby tanich romansideł i ckliwych filmów. Była feministką i twardo stąpającą po ziemi realistką. Nie znosiła swojego małego miasteczka' w którym działo się tyle co nic. Jednak, gdy poznała zadziwiająco pewnego siebie gitarzystę zespołu rockowego całkowicie uległa miłości. Mimo iż dzielnie broniła się przed tym uczuciem, poniosła klęskę. Miejsce gdzie mieszka stało się ciekawsze, a świat mniej ponury. W końcu wszystko wydaje się być idealne, typowo romantyczna historia poznania się, a potem wzloty i upadki.  Ale ta para nie jest idealna. Ich związek jest bardzo burzliwy, bo czy prawdziwa miłość nie powinna przetrwać do końca świata? Czy nie poradzi sobie ze wszystkim? Ale co jeśli końcem świata będzie właśnie ta miłość? 
   Powieść jest nieco monotonna. Jej początek i koniec zaskakują, ale środek jest przewidywalny. Parę rozdziałów opowiada o tym samym w inny sposób co jest trochę irytujące. Mimo to jestem nią zachwycona ze względu na jej przesłanie i koniec. Nie jest to kolejny przesłodzony romans, ale słodko-gorzka historia o podejmowaniu ciężkich decyzji oraz braniu odpowiedzialności za swoje błędy i czyny, nawet te nieświadome. Krótkie przerywniki w postaci zdarzeń w laboratorium urozmaicają całość, ale pozwalają nam też być o krok przed bohaterami. Koniecznie polecam zaopatrzyć się również w pudełko chusteczek na ostatnie rozdziały.  Język bohaterów jest wiarygodny co sprowadza się do tego, że jest też dość prosty. Mimo tych nielicznych wad serdecznie polecam ta książkę!~Jules  



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz